Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

HISTORIA ANGIELSKIEJ MIŁOŚCI

     Zdecydowanie panuje moda na wydawanie książek na podstawie filmów i seriali. Jedne są oczywiście lepsze, inne gorsze. Niedawno wpadła mi w ręce książka Anne Gracie „Król, królowa i królewska faworyta” napisana na podstawie jednego z moich ulubionych seriali: „Dynastii Tudorów”.


     Na razie przeczytałam tylko pierwszą część i mogę powiedzieć, że jest bardzo wierna serialowi. Nawet większość dialogów się zgadza, chociaż niektóre najmniej ważne wątki zostały pominięte.

    Dla tych, którzy nie wiedzą, pierwszy sezon „Dynastii Tudorów” i książka „Król, królowa i królewska faworyta” opowiadają o historii Henryka VII za czasów jego pierwszego małżeństwa z Katarzyną Aragońską, które zakończyła szaleńcza miłość króla Anglii do Anny Boleyn. Zarówno książka jak i serial są niezwykle wciągające, a romanse, zdrady i polityczne gry tworzą znakomitą całość. Nie jest to jednak wierne odwzorowanie historii. Nie zgadzają się niektóre daty i postacie.

    Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, nie jest stylizowana na język renesansowej Anglii tak jak powieści  C. W. Gortnera. Dla wszystkich miłośników książek historycznych i angielskich dynastii - idealna lektura na weekend.


środa, 10 lutego 2016

ANGIELSKIE INTRYGANTKI

     Dziś po raz kolejny zabiorę Was do renesansowej Anglii, tym razem za sprawą fenomenalnych książek Philippy Gregory. Fanom powieści historycznych zapewne nie trzeba przedstawiać tej pisarki, ale dla tych którzy nie wiedzą, słowem wstępu wspomnę, że to angielska pisarka, posiadająca doktorat z historii,  która za bohaterki swoich książek wybrała kobiety z angielskich dynastii królewskich właśnie okresu przełomu średniowiecza i renesansu. Ja póki co przeczytałam dopiero dwie z jej wielu książek. Obie właśnie pochodzą z cyklu o dynastii Tudorów.
 
    "Czerwona królowa" to historia założycielki dynastii. Opowiada o Małgorzacie Beaufort, której największym pragnieniem było udanie się do zakonu. Niestety nie było to możliwe, została trzykrotnie zmuszona do małżeństwa i wieku 14 lat urodziła syna Henryka. Od tej chwili miała drugie wielkie pragnienie -  posadzić jedynaka na tronie, do którego miał jakieś nikłe prawo. Jest to fascynująca historia rozgrywająca się na tle wojny Dwóch Róż.


  "Kochanek dziewicy" to już powieść rozgrywająca się kilkadziesiąt lat później. Poznajemy tutaj młodziutką Elżbietę I, która właśnie objęła tron po śmierci swej siostry Krwawej Marii. Koligacje rodzinne Między Marią Beaufort a Elżbietą I są dość proste i wystarczy dodać kilka razy słowo "pra" do słowa "babka".  Gregory ukazuje Elżbietę jako kobietę targaną emocjami i namiętnościami. Z jednej strony kocha Roberta Dudleya, z drugiej wie, że nigdy nie będzie mogła go poślubić bo to osłabi jej pozycję na tronie. Do tego pojawia się intryga Roberta, który robi wszystko by wyeliminować własną żonę i zająć stałe miejsce u boku Elżbiety i rządzić krajem.
     
    
    Osobiście uwielbiam dynastię Tudorów i jestem pewna, że przy najbliższej okazji przeczytam przynajmniej resztę tych książek, które składają się na tudorski cykl. Książki Gregory czyta się z prawdziwą przyjemnością nawet pomimo trudnego języka renesansowej angielszczyzny. Klimat książek sprawia, że automatycznie przenosimy się w tamte czasy i słyszymy stukot końskich kopyt i szelest sukni po marmurowych posadzkach. Idealne dla wszystkich ceniących dobrą literaturę.

piątek, 18 września 2015

HISTORYCZNA ZASADZKA

       Ciekawe czy też jesteście fanami książek historycznych. Ja je uwielbiam. Szczególnie od kiedy w liceum obejrzałam po raz pierwszy "Dynastię Tudorów" zakochałam się w XVI wiecznej Anglii. Wielką przyjemność sprawiło mi więc przeczytanie książki C.W. Gortnera "Potomek Tudorów"

       Autor przedstawia nam alternatywną (czy może prawdziwą?) historię Elżbiety I. Czyżby nie była ona ostatnią z Tudorów? Okazuje się, że wszędzie czyha niebezpieczeństwo. Ochmistrzyni dworu Elżbiety zostaje porwana. Na jej ratunek wyrusza zaufany sługa (i przy okazji kuzyn) królowej Brendan Prescott. Kim tak naprawdę jest mały odźwierny mieszkający na drugim końcu kraju? Książka pisana jest językiem stylizowanym na szesnastowieczną angielszczyznę, daje złudzenie, że bierzemy udział w rozwiązywaniu zagadki. Dodatkowo klimat renesansowego dworu, intrygi i tajemnice mogą stać się niezłą rozrywką dla wszystkich miłośników najbarwniejszej angielskiej dynastii – dynastii Tudorów.

      Książka może stać się niezłą gratką nie tylko dla miłośników powieści historycznych ale także dla wielbicieli kryminałów. Czyta się ją jednym tchem a zakończenie jest tak nieoczekiwane, że przynajmniej mnie skłoniło do natychmiastowego wygooglowania większości bohaterów. 

okladka